Jak w tytule... nie ma to jak wybrać się na zdjęcia w półbutach, a dogodne miejsce okazuje się leżeć 30m od udeptanej ścieżki. Na szczęście w domu jest wanna, gorąca woda i lampka dobrego wina... więc chyba chory nie będę... ;)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zima. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 lutego 2010
czwartek, 4 lutego 2010
Zima w Trzebnicy cd...
Tak więc zima zadomowiła się u nas na dobre, ja natomiast chciałem ją pokazać bardziej optymistycznie niż w poprzednim poście ;)
piątek, 22 stycznia 2010
Nagły atak zimy...
Zima zaatakowała... przez dwa lata śniegu jak na lekarstwo, a tu nagle takie coś, że całą Polskę sparaliżowało. Z jednej strony się tylko cieszyć, bo wreszcie można jakieś zimowe zdjęcia zrobić, a z drugiej strony, śniegu tyle, że ledwo można chodzić ;) W zasadzie wszystko byłoby ok, gdyby nie jakieś paskudne choróbsko, które skutecznie uniemożliwia mi wyjście gdziekolwiek...
Poniżej kilka śnieżnych migawek z jednego czy dwóch spacerów.... grunt że dzieciaki mają... miały sporo frajdy, bo teraz też siedzą w domu chore... W rodzinie zdania są podzielone co do kwestii przeziębień, gryp przynoszonych do domu... Żona i dzieci twierdzą, że to ja, a ja twierdzę że one...
Na szczęście mój dobry przyjaciel prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Trzebnickiej - Zbyszek Miszewski trzyma formę i zawsze na czas jest w Muzeum Regionalnym, więc śmiało można zwiedzać...
Rodzina się cieszy ;)
Najlepszy zimowy przyjaciel dzieci...
Prezes na spacerze...
Kilka migawek z Trzebnicy i Prusic...
Subskrybuj:
Posty (Atom)